czwartek, 27 listopada 2014

Pod góre.

 
Pod prąd,gdy wszystko idzie nie tak.. 
I gdzie tu miejsce na optymizm? 
Skąd wykrzesać odrobinę energii i uśmiechu. Bo wiecie uśmiech na twarzy może nie
przeniesie się odrazu do serca, ale trochę lepiej z nim żyć. I nawet gdy
jest ciężko to zawsze może być gorzej (ot tak optymistycznie). I nie ma się
co załamywać, czas się wyprostować, podnieść głowę, ubrać uśmiech i iść do
przodu! 
A jeśli nie potraficie udawać, nie potraficie chociaż spróbować to
zawsze można się zaszyć w łóżku z gorącym kakao, książką i przeczekać zły
dzień. A jutro będzie super, jutro wyjdzie słońce (no dobra może
bardziej prawdopodobny jest śnieg, ale co tam przecież on też jest piękny!) 
 
 

 
Have fun!

środa, 26 listopada 2014

Marudna środa.

Deszczowe miasto i pobudka o 7 nie nastraja zbyt optymistycznie, ale wiecie co? Szklanka jest zawsze do połowy pełna;) zostały dwa dni do weekendu, kilkanaście dni do swiat(czy wy tez tak macie,ze choinke najchętniej ubralibyscie juz w listopadzie? Upiekli ciasta i spakowali prezenty?) i wieczór zawsze można spędzić w miłym towarZystwie.
Mój dzisiejszy relaks to Xbox, chipsy, słodkie piwo i narzeczony przy boku ( z którym czasem udało mi sie wygrać).  A jutro kolejny dzień pełen wyzwań i może w końcu spadnie śnieg ( bo i tak jest zimo to jaka różnica).



Have fun ;)

Początek.



Cześć wszystkim.


Blog miał nosić nazwę „Podróże ze smakiem” i pomagać przy planowaniu wyjazdów ponieważ za każdym razem gdy wyjeżdżałam moje poszukiwania nie dawały oczekiwanego rezultatu. Kolejna strona, nudny przewodnik i nic.. Pomysł dalej aktualny! Na pierwszy ogień pójdzie moje miasto więc czekajcieJ  Natomiast doszłam do wniosku, że nie uda mi się pisać tylko o podróżach, bez wrzucenia swoich trzech groszy czy  przepisu na najlepsze ciastka jakie jadłam, w związku z tym blog będzie o wszystkim.. A  uwierzcie mi, piszę zawsze i wszędzie J


HAVE FUN!