środa, 26 listopada 2014

Marudna środa.

Deszczowe miasto i pobudka o 7 nie nastraja zbyt optymistycznie, ale wiecie co? Szklanka jest zawsze do połowy pełna;) zostały dwa dni do weekendu, kilkanaście dni do swiat(czy wy tez tak macie,ze choinke najchętniej ubralibyscie juz w listopadzie? Upiekli ciasta i spakowali prezenty?) i wieczór zawsze można spędzić w miłym towarZystwie.
Mój dzisiejszy relaks to Xbox, chipsy, słodkie piwo i narzeczony przy boku ( z którym czasem udało mi sie wygrać).  A jutro kolejny dzień pełen wyzwań i może w końcu spadnie śnieg ( bo i tak jest zimo to jaka różnica).



Have fun ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz