Deszczowe miasto i pobudka o 7 nie nastraja zbyt optymistycznie, ale
wiecie co? Szklanka jest zawsze do połowy pełna;) zostały dwa dni do
weekendu, kilkanaście dni do swiat(czy wy tez tak macie,ze choinke
najchętniej ubralibyscie juz w listopadzie? Upiekli ciasta i spakowali
prezenty?) i wieczór zawsze można spędzić w miłym towarZystwie.
Mój dzisiejszy relaks to Xbox, chipsy, słodkie piwo i narzeczony przy
boku ( z którym czasem udało mi sie wygrać). A jutro kolejny dzień
pełen wyzwań i może w końcu spadnie śnieg ( bo i tak jest zimo to jaka
różnica).
Have fun ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz