Pod prąd,gdy wszystko idzie nie tak..
I gdzie tu miejsce na optymizm?
Skąd wykrzesać odrobinę energii i uśmiechu. Bo wiecie uśmiech na twarzy może nie przeniesie się odrazu do serca, ale trochę lepiej z nim żyć. I nawet gdy jest ciężko to zawsze może być gorzej (ot tak optymistycznie). I nie ma się co załamywać, czas się wyprostować, podnieść głowę, ubrać uśmiech i iść do przodu!
A jeśli nie potraficie udawać, nie potraficie chociaż spróbować to zawsze można się zaszyć w łóżku z gorącym kakao, książką i przeczekać zły dzień. A jutro będzie super, jutro wyjdzie słońce (no dobra może
bardziej prawdopodobny jest śnieg, ale co tam przecież on też jest piękny!)
Have fun!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz